podwyższenie alimentów na dziecko
Zgodnie z Art. 135 § 1 k.r.io. zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.
Sąd zasądzając 350 zł alimentów na dziecko Pani konkubenta oparł się na wyżej wymienionych przesłankach, czyli kwotę określoną wyrokiem określił według skali jego możliwości finansowych oraz potrzeb dziecka.
Zgodnie z Art. 138 § 1 k.r.i o. w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego.
Czyli zmiana wyroku alimentacyjnego możliwa jest tylko w wypadku zmiany stosunków, zarówno uzasadniających obniżenie, uchylenie albo podwyższenie obowiązku alimentacyjnego. Podwyższenie alimentów będzie uzasadnione, gdy wzrosną potrzeby dziecka ( np. dziecko zaczęło przewlekle chorować) oraz zwiększą się możliwości finansowe rodzica.
Podstawą powództwa z art. 138 k.r.o. może być tylko zmiana stosunków, która nastąpiła nie wcześniej niż po uprawomocnieniu się wyroku zasądzającego alimenty (wyrok SN z dnia 25 maja 1999 r., I CKN 274/99, niepubl.).
Powództwo o uchylenie alimentów nie może zmierzać do weryfikacji prawomocnego orzeczenia sądu dotyczącego obowiązku alimentacyjnego. Przesłanką tego powództwa bowiem jest zmiana stosunków, o której mowa w art. 138 k.r.o. (wyrok SN z dnia 27 lipca 1999 r., I CKN 687/98, niepubl.).
Usprawiedliwione potrzeby dziecka powinny być oceniane nie tylko na podstawie wieku, lecz również miejsca pobytu dziecka, jego środowiska, możliwości zarobkowych zobowiązanych do jego utrzymania i całego szeregu okoliczności każdego konkretnego przypadku. W szczególności pojęcia usprawiedliwionych potrzeb nie można odrywać od pojęcia zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Pojęcia te w praktyce pozostają we wzajemnej zależności i obie przesłanki wzajemnie na siebie rzutują, zwłaszcza przy ustalaniu przez sąd wysokości alimentów (orz. SN z dnia 10 października 1969 r., III CRN 350/69, OSNCP 1970, nr 2, poz. 15).
Odpowiadając konkretnie na Pani pytania:
1) Według mnie nie ma takiej szansy, gdyż alimenty były zasądzone zaledwie kilka miesięcy temu. Nadto każdy z rodziców obowiązany jest do utrzymania dziecka i powinien podejmować wszystkie dostępne możliwości, aby zaspokoić potrzeby dziecka. Jeżeli matka nie czyni takich starań, przemawia to wyraźnie na jej niekorzyść;
2) Jakby taki pozew został złożony, narzeczony musi wykazać, że nie nastąpiła żadna zmiana w stosunku do tego co miało miejsce kilka miesięcy temu. Musi wykazać ile zarabia oraz ile z tego wydaje na podstawowe potrzeby (czyli mieszkanie, jedzenie itp.)
3) Wskazać, że kwota, którą przekazuje jest związana z opłatami wspólnie zamieszkiwanego mieszkania. Nie trzeba tego specjalnie dokumentować, chyba, że powódka będzie podnosić, że to nieprawda. Wówczas trzeba wskazać na podstawie posiadanych rachunków, czy tez zeznań świadków, że określone kwoty są przekazywane na rzecz wspólnego mieszkania;
4) W przypadku procesu, matka będzie przedstawicielem ustawowym małoletniego powoda, a Pani narzeczony pozwanym. Tutaj on ma wykazać, że nie nastąpiła żadna zmiana stosunków, i doprowadzić do oddalenia powództwa. Wykazywanie, że matka powinna też płacić określoną kwotę, w wypadku, gdy dziecko z nią mieszka jest niecelowe i nie spełni Pani oczekiwań co do efektu końcowego procesu
5) Kwestia meldunku jest kwestią techniczną. Wydaje mi się, że wykazanie, że narzeczony mieszka z Panią nie będzie kwestionowane i nie będzie w żadnym wymiarze przedmiotem procesu
6) Pani pensja nie będzie brana pod uwagę.
W wypadku złożenia pozwu przez matkę jestem w stanie zaoferować swoją pomoc w konstrukcji odpowiedzi na pozew, która powinna warunkować oddaleniem roszczeń powódki.
www.porada-prawna24.pl